Dzisiejszy wieczór w Miejskim Centrum Kultury w Ciechocinku upłynął nam w wyjątkowo klimatycznej i kreatywnej atmosferze. Tym razem postanowiliśmy wrócić do samych korzeni fotografii i porozmawiać bezpośrednio ze światłem – a wszystko za sprawą fotografii otworkowej (pinhole).

Zamiast nowoczesnych matryc i zaawansowanych obiektywów, wystarczyła nam prosta puszka, mały otworek i odrobina cierpliwości. Efekty? Zaskakujące, pełne nostalgii i absolutnie unikalne!

Co więcej, przenieśliśmy się do tradycyjnej ciemni fotograficznej. Dla części z nas była to sentymentalna podróż w przeszłość, a dla innych – pierwsze, magiczne doświadczenie obserwowania, jak na papierze fotograficznym w czerwonym świetle powoli wyłania się obraz. Redukcja tempa, praca własnymi rękami i dreszczyk emocji towarzyszący każdemu naświetleniu przypomniały nam, za co naprawdę kochamy tę pasję.

Dziękujemy wszystkim za obecność, niesamowitą energię i wspólną zabawę!