W sieci aż wrze od komentarzy.

Gdy jedni debatują nad odważnymi wyborami reżysera i autorską interpretacją antycznego eposu, większość widzów wychodzi z sal kinowych po prostu w szoku.

W opiniach po seansie bez przerwy powtarzają się zachwyty nad rozmachem, hipnotyzującą muzyką oraz kadrami, które na dużym ekranie wyglądają fenomenalnie. Wielu kinomanów pisze wprost: to widowisko technicznie dopracowane w najmniejszym detalu, które trzeba zobaczyć w kinie, by w pełni poczuć jego potęgę.

Nolan nie stworzył czysto bajkowej legendy. Zaprezentował mocne, głębokie kino o ludzkich emocjach, cenie zwycięstwa i trudnym powrocie do domu, które trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty. Jeśli zastanawiasz się, czy warto wybrać się na seans – nie sugeruj się internetowymi dyskusjami, tylko kup bilet i przekonaj się na własne oczy.

To jedno z tych filmowych doświadczeń, o których po prostu trzeba mieć własne zdanie.